Sukces zawodników z rocznika 2003/2004

Dokładnie w mikołajkowy dzień czyli 6 grudnia 2014 roku nasza drużyna udała się na turniej do podwarszawskiej Wesołej. Dzień jak się później okazało bardzo długi i pełen przygód. Nadmienię tylko że z turnieju wróciliśmy dokładnie o północy!

Dzień turniejowy rozpoczynał się dla nas od meczu z Widzewem Łódź II. I było to bardzo szarpane spotkanie, w którym posiadaliśmy przewagę, jednocześnie nie potrafiąc jej udokumentować bramkami. Wprawdzie strzelamy jedną bramkę i wygrywamy mecz 1:0 (Radek), lecz postawa bramkarza Widzewa i duża nieskuteczność pod bramką rywala sprawia iż o wynik musimy drżeć do końca meczu.

Kolejnym meczem pokazaliśmy, że powoli przyzwyczajamy się do hali i piłki, grając swobodnie i podaniami piłką po ziemi. Rywalem naszych zawodników była drużyna Naprzodu Skórzec, zaskakując nas swoją dobrą postawą. Jednak doskonała gra całego naszego zespołu, a przede wszystkim bramkarzy doprowadziła do kolejnego zwycięstwa. Tym razem 3:0 (Radek, Patryk, Konrad).

Następny mecz z Dęblinem. Szybka, dokładna gra piłką i ogromna ilość sytuacji strzeleckich – to cechowało ten pojedynek. Ważnym elementem był fakt, iż sytuacje stwarzała tylko jedna drużyna – nasz APN. 3 poprzeczki, 3 słupki, 2 sytuacje sam na sam i … na szczęście pada jedna bramka i to dla nas! Końcówka meczu i znowu przydała się doskonała interwencja naszego bramkarza. Jedna jedyna w tym meczu, ale jakże ważna. Wygrywamy 1:0 (Radek).

O wejście do półfinału musieliśmy bić się z Widzewem I. Nie był to łatwy mecz, ale w dyspozycji jakiej byli tego dnia nasi zawodnicy, młodzi piłkarze Widzewa nie byli w stanie choć na chwilkę przeciwstawić się nawałnicy z Ostrołęki. Wygrywamy 2:0 (Radek, Radek) i gramy w półfinale.

Co ciekawe do półfinałów awansowały dwie drużyny gospodarzy. A że gra z gospodarzem zawsze jest ciężką przeprawą, przekonali się o tym nasi zawodnicy. Doskonale dysponowany bramkarz gospodarzy co i rusz ratował swoją ekipę od utraty bramki. Zawodnicy APN nie ustawali w  atakach i jeden z nich wreszcie przyniósł efekt. Półfinał wygrywamy 1:0 (Radek) i bez straty bramki docieramy do finału!!!

A w nim gramy …. ponownie z gospodarzami, tylko tym razem już z pierwszą drużyną Wesołej. Nie udaje nam się utrzymać też czystego konta do końca turnieju. Tracimy 2 bramki, ale za sprawą Mateusza Majbańskiego, Radka Zyśka i Konrada Drężka strzelamy 3 bramki i wygrywamy turniej. Brawo, brawo i jeszcze raz brawo!!! Takiej radości naszych podopiecznych jeszcze nie widzieliśmy, sukces był widać bardzo potrzebny 🙂 . W pokonanym polu zostawiliśmy takie zespoły jak Widzew Łódź, GKS Katowice, Pogoń Siedlce, OKS Otwock i Drukarz Warszawa.

Chcielibyśmy bardzo wyróżnić naszych bramkarzy. Nie mieli zbyt dużo pracy, ale tym bardziej musieli być skoncentrowani na każdej interwencji. W większości bramkarze mieli po jednej interwencji w meczu – ale jakże wspaniałej interwencji. Chwała całej drużynie za to, że swoją grą nie dopuszczała napastników do własnej bramki. Wszyscy zawodnicy zagrali na bardzo wysokim poziomie. Gratulacje.

Skład APN:

  1. Laskowski Jacek
  2. Stepnowski Kacper
  3. Zyśk Radek
  4. Bielewicz Patryk
  5. Niedźwiecki Kacper
  6. Sendrowski Michał
  7. Karwowski Kevin
  8. Majbański Mateusz
  9. Drężek Konrad
  10. Piórkowski Kacper

Strzelcy bramek:

Radek Zyśk – 7 bramek

Konrad Drężek – 2 bramki

Patry Bielewicz – 1 bramka

Mateusz Majbański – 1 bramka

Królem strzelców całego turnieju został Radek Zyśk, pokonując kolejnego zawodnika o 3 bramki.

Do najlepszej szóstki turnieju został wybrany Mateusz Majbański, który brylował na parkiecie zarówno w ataku jak też w obronie.

Serdeczne podziękowania dla rodziców, którzy mimo ogromnie przedłużającego się turnieju byli z nami i wspaniale dopingowali. Podziękowania należą się również kierownikowi, który jak przystało na pełnioną funkcję nie zawiódł ani zawodników, ani trenera. Podziękowania jak zwykle dla reportera, który opanował facebooka i dzięki niemu mogliście śledzić na bieżąco wyniki swoich ulubieńców.

GALERIA ZDJĘĆ:

[print_gllr id=2975]