Dokładnie w mikołajkowy dzień czyli 6 grudnia 2014 roku nasza drużyna udała się na turniej do podwarszawskiej Wesołej. Dzień jak się później okazało bardzo długi i pełen przygód. Nadmienię tylko że z turnieju wróciliśmy dokładnie o północy!
Dzień turniejowy rozpoczynał się dla nas od meczu z Widzewem Łódź II. I było to bardzo szarpane spotkanie, w którym posiadaliśmy przewagę, jednocześnie nie potrafiąc jej udokumentować bramkami. Wprawdzie strzelamy jedną bramkę i wygrywamy mecz 1:0 (Radek), lecz postawa bramkarza Widzewa i duża nieskuteczność pod bramką rywala sprawia iż o wynik musimy drżeć do końca meczu.
Kolejnym meczem pokazaliśmy, że powoli przyzwyczajamy się do hali i piłki, grając swobodnie i podaniami piłką po ziemi. Rywalem naszych zawodników była drużyna Naprzodu Skórzec, zaskakując nas swoją dobrą postawą. Jednak doskonała gra całego naszego zespołu, a przede wszystkim bramkarzy doprowadziła do kolejnego zwycięstwa. Tym razem 3:0 (Radek, Patryk, Konrad).
Następny mecz z Dęblinem. Szybka, dokładna gra piłką i ogromna ilość sytuacji strzeleckich – to cechowało ten pojedynek. Ważnym elementem był fakt, iż sytuacje stwarzała tylko jedna drużyna – nasz APN. 3 poprzeczki, 3 słupki, 2 sytuacje sam na sam i … na szczęście pada jedna bramka i to dla nas! Końcówka meczu i znowu przydała się doskonała interwencja naszego bramkarza. Jedna jedyna w tym meczu, ale jakże ważna. Wygrywamy 1:0 (Radek).
O wejście do półfinału musieliśmy bić się z Widzewem I. Nie był to łatwy mecz, ale w dyspozycji jakiej byli tego dnia nasi zawodnicy, młodzi piłkarze Widzewa nie byli w stanie choć na chwilkę przeciwstawić się nawałnicy z Ostrołęki. Wygrywamy 2:0 (Radek, Radek) i gramy w półfinale.
Co ciekawe do półfinałów awansowały dwie drużyny gospodarzy. A że gra z gospodarzem zawsze jest ciężką przeprawą, przekonali się o tym nasi zawodnicy. Doskonale dysponowany bramkarz gospodarzy co i rusz ratował swoją ekipę od utraty bramki. Zawodnicy APN nie ustawali w atakach i jeden z nich wreszcie przyniósł efekt. Półfinał wygrywamy 1:0 (Radek) i bez straty bramki docieramy do finału!!!
A w nim gramy …. ponownie z gospodarzami, tylko tym razem już z pierwszą drużyną Wesołej. Nie udaje nam się utrzymać też czystego konta do końca turnieju. Tracimy 2 bramki, ale za sprawą Mateusza Majbańskiego, Radka Zyśka i Konrada Drężka strzelamy 3 bramki i wygrywamy turniej. Brawo, brawo i jeszcze raz brawo!!! Takiej radości naszych podopiecznych jeszcze nie widzieliśmy, sukces był widać bardzo potrzebny 🙂 . W pokonanym polu zostawiliśmy takie zespoły jak Widzew Łódź, GKS Katowice, Pogoń Siedlce, OKS Otwock i Drukarz Warszawa.
Chcielibyśmy bardzo wyróżnić naszych bramkarzy. Nie mieli zbyt dużo pracy, ale tym bardziej musieli być skoncentrowani na każdej interwencji. W większości bramkarze mieli po jednej interwencji w meczu – ale jakże wspaniałej interwencji. Chwała całej drużynie za to, że swoją grą nie dopuszczała napastników do własnej bramki. Wszyscy zawodnicy zagrali na bardzo wysokim poziomie. Gratulacje.
Skład APN:
- Laskowski Jacek
- Stepnowski Kacper
- Zyśk Radek
- Bielewicz Patryk
- Niedźwiecki Kacper
- Sendrowski Michał
- Karwowski Kevin
- Majbański Mateusz
- Drężek Konrad
- Piórkowski Kacper
Strzelcy bramek:
Radek Zyśk – 7 bramek
Konrad Drężek – 2 bramki
Patry Bielewicz – 1 bramka
Mateusz Majbański – 1 bramka
Królem strzelców całego turnieju został Radek Zyśk, pokonując kolejnego zawodnika o 3 bramki.
Do najlepszej szóstki turnieju został wybrany Mateusz Majbański, który brylował na parkiecie zarówno w ataku jak też w obronie.
Serdeczne podziękowania dla rodziców, którzy mimo ogromnie przedłużającego się turnieju byli z nami i wspaniale dopingowali. Podziękowania należą się również kierownikowi, który jak przystało na pełnioną funkcję nie zawiódł ani zawodników, ani trenera. Podziękowania jak zwykle dla reportera, który opanował facebooka i dzięki niemu mogliście śledzić na bieżąco wyniki swoich ulubieńców.
GALERIA ZDJĘĆ:
[print_gllr id=2975]
