W dniach 08 – 15.08.2014 chłopcy z rocznika 2003/2004 przebywali na obozie w Lidzbarku. Poza ciężkimi treningami przygotowującymi zawodników do ligi i turniejów chłopcy rozegrali 4 sparingi z drużynami przebywającymi na obozach w okolicznych ośrodkach.
Przeciwnikami były drużyny z Garwolina 2003, Lidzbarka 2001-2002, Lesznowoli 2002 oraz Brodnicy 2003.
Jak się należało spodziewać, pierwszy z rozegranych sparingów był najlepszy w naszym wykonaniu, zaś najsłabszy ostatni z rozegranych meczy. Dlaczego należało się tego spodziewać? Otóż z biegiem dni chłopcy byli coraz bardziej zmęczeni i ociężali. I choć niektórzy nie czuli zmęczenia, oznaki słabnięcia były widoczne na boisku. Trzy z tych sparingów zostały wygrane, natomiast jeden zremisowany.
Na 10 jednostkach treningowych chłopcy szlifowali głównie założenia taktyczne (ustawienie na boisku), gdyż w nowym sezonie występować będziemy w nowym ustawieniu i z większą ilością zawodników (po dziewięciu). Nie zapominaliśmy również o technice prowadzenia piłki, przyjęcia piłki, szybkości, dynamice i zwrotności.
Bardzo podobnie wyglądały treningi i sparingi naszej młodszej grupy, czyli roczników 2004,2005,2006 i „jeden rodzynek” 2007. Z tym, że jeszcze gramy po 7 zawodników.
Zaczęliśmy od treningu popołudniowego w piątek, celem zapoznania się z trawa naturalną, na której mamy mało okazji na trenować. A już od soboty zaczęliśmy serię sparingów.
I tak odpowiednio rocznik 2005 rozegrał mecze kontrolne z :
Wilgą Garwolin – wygrana 6-3
Gol Brodnica – wygrana 6-3
Gol Brodnica – przegrana 6-4
Natomiast rocznik 2004, zagrał dwa sparingi:
Wilga Garwolin – wygrana 8-2
Gol Brodnica – 8-3
Po każdym sparingu omawialiśmy taktykę, sposób poruszania się po boisku wszystkich formacji, chwaliliśmy bardzo dobre momenty gry, ale przede wszystkim starliśmy się wychwycić błędy, żeby w każdym następnym spotkaniu było ich jak najmniej.
Należy wspomnieć, że trenowaliśmy czasami trzy razy dziennie, mimo to chłopcy z pełnym zaangażowaniem uczestniczyli w treningach. Dlatego mogą odczuwać zmęczenie i nie do końca, przynajmniej w najbliższych dniach, być pewnym swoich umiejętności. Ale to świadczy tylko o jednym: Bardzo Profesjonalnie i Rzetelnie przepracowaliśmy wspólnie cały obóz!!!!!!! BRAWO!!! Oby tak dalej.
Poniżej co roku krótka rozmowa zawodnika z trenerem(jedna z wielu) rozbawiająca nas do łez:
– trenerze?
– słucham
– musiałem skłamać rodziców, że za nimi tęsknię, żeby im nie było przykro 🙁
Cała ta praca powinna zaprocentować nie tylko w nadchodzącym sezonie, ale również na długie lata.
Między treningami chodziliśmy na wspaniałą plażę, z cudownym molo i zjeżdżalnią wodną (chyba lepszą niż na ostrołęckim basenie). Tam relaksowaliśmy się i nabieraliśmy sił na kolejne etapy obozu (relaks dotyczył zarówno trenerów jak i zawodników 😉 ).
Dla rozluźnienia i odpoczynku w ostatnią noc obozu zorganizowana została dyskoteka na naszym ośrodku. Myślę że przyjaźnie i kontakty jakie nasi zawodnicy nawiązali, będą kontynuowane jeszcze przez długie lata 🙂 .
Dziękując wszystkim zawodnikom za bardzo dobrą pracę, trud i wysiłek włożony w obóz, chciałbym zaznaczyć również, iż kulturalne zachowanie młodych piłkarzy wzbudzało ogólny podziw i niedowierzanie osób postronnych. Choć nie obyło się bez wpadek, to jednak były one do zaakceptowania 😉 .
Dziękujemy również rodzicom, którzy w bardzo licznej grupie stawili się na jeden ze sparingów i głośno wspierali młodych piłkarzy.
Dziękujemy także sponsorom bez których nasz obóz nie koniecznie doszedł by do skutku:
ENERGA SA
A-Z Color
Benzol
EL-SAM
Podsumowując obóz na duży plus, oby przełożyło się to na formę chłopaków!!!
[print_gllr id=2419]
