APN – Maków Mazowiecki

herb apnDrugi mecz ligowy rocznika 2003 za nami. W troszkę zmienionym składzie przystępujemy do batalii o pierwsze trzy punkty w historii APN-u w Lidze Okręgowej Orlików.  W pochmurne środowe popołudnie nasi chłopcy zmierzyli się z rywalem przybywającym do nas z Makowa Mazowieckiego. Krótka rozgrzeweczka i gramy. Bardzo dobry początek naszych podopiecznych. Po niezłych dwóch kwartach prowadzimy
5:0. Prowadzimy grę, gramy piłką (choć momentami niedokładnie :-)), konstruujemy składne akcje i wreszcie oddajemy strzały. Padają również bramki, choć jak zwykle to u nas bywa powinno być ich dużo więcej. Znowu koszmar niewykorzystanych sytuacji wraca jak bumerang.

W dwóch kolejnych kwartach chłopcy dokładają jeszcze jedną bramkę, ale nie ustrzegają się też błędów i podarowują tzw. prezenciki drużynie z Makowa. Tracimy dwie bramki i mecz kończy się wynikiem 6:2 dla naszych „piłkarzy”.

Należy, jak to bywa często w ostatnich czasach za grę skarcić troszkę za skuteczność, ale nie ma drużyn, które wykorzystywałyby wszystkie sytuacje!!! Popełniliśmy również za dużo błędów własnych, ale również i w tym aspekcie nie ma drużyny, która nie popełnia błędów. Wygrywa drużyna, która popełnia tych błędów mniej i tak też się stało w środę.

Dzięki wszystkim rodzicom za pomoc!
Dzięki również trenerowi – Paweł Samsel – za ogarnięcie tematu 🙂