W piątkowy wieczór najstarsza grupa naszej akademii podejmowała na własnym boisku jednego z najcięższych ligowych przeciwników, Drukarza Warszawa. Niestety przegraliśmy to spotkanie 1-2. Jedyną bramkę dla nas strzelił Kacper Kempisty. Nie był to jednak jedyny nasz piłkarz, który strzelił bramkę – sędziowie zapisali drugi gol, który padł po dużym zamieszaniu, jako samobój Kacpra Niedźwieckiego. Wynik mógł być bardziej okazały, ale goście nie wykorzystali rzutu karnego.
Wynik oznacza, że Drukarz mija nas w tabeli I ligi mazowieckiej, w której zajmujemy teraz 3. miejsce z 17 punktami na koncie. Drukarz ma ich 19, a Dolcan 20, więc wszystko jest jeszcze do odrobienia.
– Mamy za sobą zdecydowanie najgorszy nasz mecz w tym sezonie. Tak naprawdę wynik tego nie pokazuje, bo przegraliśmy różnicą tylko jednej bramki, ale było gorzej. Pocieszające jest to, że chyba słabiej nie możemy zagrać, więc czekają nas znów lepsze mecze – podsumował trener Marcin Roman.
APN Narew Ostrołęka – Drukarz Warszawa
Bramki: Kempisty 48 – Andrzejczak 17, Niedźwiecki 45 (samobójcza).
APN Narew: Wardak – Madrak, Petrosjan, Niedźwiecki, Majbański – Białobrzeski, Piórkowski – Bartkiewicz, Kempisty, Prusaczyk – Karwowski. Oraz: Gocłowski, Sokołowski, Szczepanek, Szklanko. Na ławce także: Stepnowski – Banach.
Trener: Marcin Roman.
II trener: Piotr Wiski.
Kierownik drużyny: Krzysztof Zyśk.
