Trener Zalewski o wrześniowych meczach rocznika 2005

Wrzesień powoli dobiega końca, za nami trzy kolejki ligowe więc wypadałoby napisać jak przywitaliśmy się z piłkarską jesienią. Niby krótkie relacje na naszej stronie były, wyniki poszły w świat ale nie ma to jak relacja prosto od trenera. A skoro wywołałem siebie do tablicy to muszę się pochwalić, że przejąłem po „Turbo Dylusiu” bardzo perspektywiczną grupę, z którą praca sprawia mi ogromną przyjemność. Tak więc przede mną duże wyzwanie, tym bardziej, że chłopcy przeszli w tym sezonie na grę 9×9 i trzeba ich przenieść z orlika na zdecydowanie większą przestrzeń. Damy radę, bo już praca na obozie w Suwałkach pokazała potencjał tego rocznika dodatkowo wzmocnionego kilkoma zawodnikami z rocznika 2006.

W lidze rywalizujemy z 7 drużynami. Oprócz nas mamy dwie drużyny z Ostrołęki (UKS Złota Ostrołęka i UKS Narew Ostrołęka), dwie z Ostrowi Mazowieckiej (Ostrovia i AP Ostrów Maz.) oraz CK Troszyn, KS Wąsewo i Tęczę Łyse. Kalendarz naszych spotkań ułożył się tak, że dwa pierwsze mecze graliśmy na wyjeździe, oba w Ostrowi Mazowieckiej.

Pierwszy mecz z Ostrovią to był prawdziwy debiut nas wszystkich. Chłopcy po raz pierwszy grali mecz ligowy systemem 9×9, a ja pierwszy raz wystąpiłem w roli trenera w meczu o punkty. No i debiut wypadł pozytywnie, bo wygrywamy 3:0 i w dobrych nastrojach wracamy do domu. Jeżeli chodzi o grę, to na początku było trochę chaosu, ale w miarę upływu czasu gra wyglądała zdecydowanie lepiej. Pierwszy mecz pokazał także, że nasi zawodnicy mają jeszcze sporo przyzwyczajeń z „orlików” i nie wykorzystują całej przestrzeni boiska. Ale akurat nad tym pracujemy cały czas i…

2005_apostrow_j16_05

…w drugim meczu przeciwko AP Ostrów Mazowiecka jest to już naszym atutem. Gramy szeroko, dłużej jesteśmy przy piłce a nasze akcje ofensywne są bardziej przemyślane. Wygrywamy 7:1 (choć sytuacji bramkowych mieliśmy bardzo dużo) i kontynuujemy naszą pracę bo już widać, że zmierza w dobrym kierunku co…

…udowadniamy w kolejnym meczu przed własną publicznością z KS Wąsewo wygrywając 15:0. W trakcie meczu pozwalamy sobie na wprowadzenie dodatkowych założeń, co pozwala nam jeszcze bardziej wykorzystać całą przestrzeń boiska oraz danie szansy zaprezentowania się zawodnikom, którzy do tej pory nie mieli do tego okazji.

Po trzech kolejkach jesteśmy liderem ligi z kompletem zwycięstw i konsekwentnie trenujemy dalej. Tym bardziej, że w październiku czekają nas podwójne derby i wyjazd na międzynarodowy turniej do Ełku, który będzie prawdziwą weryfikacją naszej formy i umiejętności. Dlatego nie spoczywamy na laurach i bierzemy się ostro do roboty, żeby pokazać się z jak najlepszej strony i pyk 🙂

Wielkie podziękowania z mojej strony dla człowieka od czarnej roboty – Kierownika drużyny Jacka Dębskiego oraz rodziców za zapewnienie transportu na dwa pierwsze mecze wyjazdowe. Celowo też nie umieściłem składów, strzelców bramek i asystentów bo te znajdują się na naszej stronie w oddzielnych postach i nasz administrator też musi mieć satysfakcję z ilości odsłon. Więc jak to mówi moja córka na swoim videoblogu „subskrybujcie, lajkujcie i komentujcie. Hejka” 🙂

Trener Paweł Zalewski

2005_wasewo_j16_b

fot. Jacek Borkowski