2005/06: Szlify w Ostrowi

W ubiegłą sobotę nasi chłopcy z rocznika 2005 wyjechali na turniej do Ostrowi Maz. Pierwszy raz w takim składzie, a poradzili sobie nieźle. Turniej w Ostrowi graliśmy po pięciu w polu + bramkarz przez co padało niewiele bramek (było trochę ciasno). Większość meczów kończyła się wynikami remisowymi lub jednobramkowymi zwycięstwami. Ale do rzeczy… W naszej grupie były drużyny: KS Ostrovia I Ostrów Mazowiecka, UKS AP Ostrów Maz., Olimpia Zambrów i późniejszy tryumfator, Młode Orły Pułtusk.

Zaczynamy z Olimpią. Chłopcy uzyskali przewagę w środku pola, starając się grać po ziemi i utrzymywać przy piłce, jednak ciężko było stwarzać sytuacje, ponieważ przeciwnik był nastawiony na głęboką defensywę i czyhający na kontry. Jedna z nich o mały włos nie zakończyła się bramką. Zespół uratował Karol Stolarczyk, interwencją nogami na przedpolu – Neuera się na oglądał 🙂 – wielkie brawa. Mecz kończy się remisem 0:0.

Drugi mecz gramy z UKS AP, jedną z drużyn, które chciały grać z nami otwarty futbol, a nie tylko murować bramkę. To nam ułatwiło grę. Wynik 4:1 i jeszcze kilka okazji do strzelenia bramek. W tym meczu błysnął Dominik Brzostek, strzelając trzy bramki, a jedna padła po golu samobójczym. Nieźle prezentowali się Maciek Samluk – raz po raz rozrywający obronę rywali dynamicznymi rajdami (także piękna asysta) i Antek Śniadach – dobre prostopadłe podania (asysta) i wiele odbiorów w środku. Bramkę straciliśmy pod koniec meczu przy stanie 4:0. Trochę za bardzo radośnie, chłopcy się „podpalili”.

Trzeci mecz z KS Ostrovia I i znów wygrany środek, dobra gra po ziemi i szukanie szans na dobrą akcję. W końcu się udaje. Antek mocno uderza z 10 metrów, bramkarz paruje piłkę pod nogi Dominika Brzostka i ten dopełnia formalności, strzelając na 1:0. Takim wynikiem kończymy mecz i wychodzimy z grupy. Tylko z którego miejsca?

Czekał nas mecz z Pułtuskiem. Chłopcy chyba za mocno się rozluźnili, mając zapewniony awans i nie podjęli walki. Pułtusk zepchnął nas do defensywy. Ostatecznie przegraliśmy 0:2, jednak wyszliśmy z grupy z drugiego miejsca. Po rywalizacji w grupach jedzenie: pizza,co jak z doświadczenia wiemy naszym nie pomaga.

Półfinał gramy z AMP Gol Ostrów Maz. Chłopcy uzyskali miażdżącą przewagę w środku, ale atak przestał się ruszać. Zmęczenie, czy za dużo pizzy? 🙂 chyba to drugie. Graliśmy dobrze, ale niewiele stwarzaliśmy sytuacji, gdyż drużyna przeciwna postawiła tzw. autobus i liczyła na kontry. Nasi chłopcy chcieli za wszelką cenę coś strzelić, przez co zagapili się w obronie i na 30 sekund przed końcem meczu kontra AMP Gol skończyła się bramką. Przegrywamy 1:0, ale po dobrym meczu z naszej strony. Cóż, taka jest piłka.

2006-ostrow-b

Ostatni mecz turnieju gramy z Kurpikiem Kadzidło. Na początku meczu tracimy bramkę z rzutu rożnego. Potem pomimo dobrej gry w środku i prób konstruowania akcji nie udało się odpowiedzieć golem. Przegrywamy 1:0 i zajmujemy 4. miejsce w turnieju.

Na pocieszenie Dominik Brzostek zostaje królem strzelców. Ponadto okazało się, że poza Pułtuskiem, który w tym dniu był bezkonkurencyjny, strzeliliśmy najwięcej bramek (czyli idziemy w dobrym kierunku). Z innych pozytywów: może poza pierwszym meczem, to my wygrywaliśmy środek pola i próbowaliśmy grać piłką. Objawieniem turnieju był Kuba Bieńkowski – rewelacyjnie w obronie i akcje oskrzydlające.

Czeka nas sporo pracy ale też widać, że w chłopcach drzemią duże możliwości! Przybyłym rodzicom ogromne dzięki za wsparcie z trybun (choć niewielu to było ich słychać) 🙂

Skład APN Ostrołęka: Iwo Łoziński, Karol Stolarczyk, Antek Śniadach, Damian Dawid, Igor Olszewski, Maciek Samluk, Kuba Bieńkowski, Tymon Tadrzak, Dominik Brzostek, Wojtek Dymarczyk, Franek Jastrzębski.

// relacjonował: trener Michał Śniadach.
// zdjęcia: mama Ewa Stolarczyk