W dość szybkim tempie bo w ciągu 5 dni zakończyła się liga chłopców z rocznika 2003. Uczestniczyli oni w rozgrywkach kategorii wiekowej zawodników o rok starszych od siebie. Można uznać iż chłopcy nie zawiedli i spisali się na medal, ale może po kolei.
3 czerwca w środę udaliśmy się na spotkanie ligowe do Chorzel. I choć w mocno okrojonym składzie jechaliśmy do tamtejszego Orzyca w roli faworyta. Upalna pogoda wpłynęła negatywnie na grę naszych zawodników (innego wytłumaczenia nie ma). Gra toczyła się wolno i bez tempa. Akcje naszego zespołu były przewidywalne i kończone niecelnymi strzałami na bramkę. Do tego dochodziły jeszcze drobne błędy w defensywie, co sprawiało iż nasi zawodnicy grali jeszcze bardziej nerwowo. Do przerwy 0:0 i nie najlepsze humory zarówno zawodników jak i trenerów. Druga odsłona zaczyna się od strzelonej bramki przez Kacper Piórkowski a za chwilę drugą bramkę samobójczą dokłada obrońca gospodarzy. 2:0 i wydaje się sytuacja opanowana. Nic bardziej mylnego, po kilku lub nawet kilkunastu zmarnowanych sytuacjach strzeleckich naszych zawodników, do kontrataku udali się piłkarze Orzyca i już za pierwszym razem udało im się strzelić bramkę kontaktową. Od tej chwili gospodarze mają jeszcze 2 sytuacje strzeleckie, których nie wykorzystują, bardzo słaba gra w defensywie w tym okresie naszego zespołu. Na szczęście bramka Konrada Drężka załatwiła temat. Mecz kończy się wynikiem 3:1 dla naszej drużyny i 3 punkty wędrują na nasze konto.
Skład APN:
- Marciniak Krystian
- Laskowski Jacek
- Stepnowski Kacper
- Karwowski Kevin
- Petrosjan Ando
- Majbański Mateusz
- Piórkowski Kacper
- Drężek Konrad
- Kubeł Maciek
- Pazuła Kamil
- Tuszyński Kuba
- Banach Mikołaj
Strzelcy:
Piórkowski Kacper – 1 bramka
Drężek Konrad – 1 bramka
Bramka samobójcza
Akcja Sypniewo!!!
7 czerwca po drobnych perypetiach organizacyjnych rozegraliśmy ostatni mecz ligowy z drużyną Orła Sypniewo. Spotkanie to rozgrywane było również przy dość wysokiej temperaturze, więc chłopcy musieli wznieść się na wyżyny aby wytrzymać trudy tego meczu.
Pierwsza połowa toczyła się pod kontrolą naszej drużyny pod względem posiadania piłki, lecz dużo groźniejsze sytuacje strzeleckie mieli zawodnicy gości. Na nieszczęście dla nich świetny mecz rozgrywał w bramce Kacper Stepnowski i nie dał się pokonać ani razu! My stworzyliśmy kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki i dwie z nich wykorzystaliśmy. Piękną bramkę z woleja strzelił Konrad Drężek, a drugą dołożył niezawodny Radek Zyśk. 2:0 do przerwy dla APN. Drugą połowę rozpoczęliśmy trochę ospale i zaczęliśmy popełniać błędy w defensywie. Po jednym z nich sam na sam z Krystianem Marciniakiem wyszedł napastnik Sypniewa i tym razem się nie pomylił. 2:1 i zaczęły się nerwy. To było 7 minut które wstrząsnęło naszą drużyną. Tracimy kolejne 3 bramki i wynik 2:4 mówi sam za siebie. Jeszcze chwilka przestoju i ruszamy do odrabiania strat. Sygnał do walki daje Adrian Łabuda strzelając 3 bramkę dla nas. Wróżyło to walkę do samego końca ? i tak też było. Radek Zyśk po indywidualnej akcji doprowadza do remisu i nasi piłkarze chcą iść za ciosem. Niestety ich akcje kończą się albo niecelnym strzałem albo obroną rosłego bramkarza. Końcówka meczu przyniosła radość naszym zawodnikom, po raz kolejny Radek Zyśk ustrzela hat-trika dając zwycięstwo APN Ostrołęka. Wynik końcowy 5:4 po bardzo trudnym meczu dla naszej drużyny. Brawo za walkę do końca i podniesienie się z kolan, choć styl nie powalał.
Gratulacje!!!
Skład APN:
- Stepnowski Kacper
- Marciniak Krystian
- Bielewicz Patryk
- Zyśk Radek
- Drężek Konrad
- Majbański Mateusz
- Niedźwiecki Kacper
- Madrak Piotr
- Sendrowski Michał
- Piórkowski Kacper
- Karwowski Kevin
- Łabuda Adrian
- Kubeł Maciek
- Pazuła Kamil
- Jaskólski Marcel
Strzelcy bramek:
Zyśk Radek – 3 bramki
Drężek Konrad – 1 bramka
Łabuda Adrian – 1 bramka
Ostatecznie zajmujemy (prawdopodobnie bo nie ma wszystkich wyników) 3 miejsce w lidze. Więc jak na grę w lidze z o rok starszymi zawodnikami jest to bardzo dobry rezultat. Gratulujemy serdecznie wszystkim zawodnikom, którzy wystąpili na boiskach ligowych, doskonałej postawy i wiary we własne możliwości. Oby tak dalej, trenujmy i uczmy się piłki a będzie wspaniała zabawa 🙂
Jak zwykle dzięki dla rodziców/kibiców, którzy w te czerwcowe dni byli z nami, pomagali i dopingowali.
Szersze podsumowanie całego sezonu już wkrótce (prawdopodobnie w lipcu 😀 )
