W czwartek 16 kwietnia chłopcy z rocznika 2003 rozegrali swoje drugie spotkanie w lidze Młodzików U13. Rywalem była drużyna Korony Ostrołęka.
Mecz rozpoczął się dużą ilością błędów z naszej strony, dzięki czemu Korona miała kilka sytuacji do strzelenia bramki. Z minuty na minutę jednak mijał stres naszym zawodnikom i nasza drużyna zaczęła odgryzać się rywalowi. Kilka naprawdę wspaniałych akcji zakończonych interwencjami bramkarza gości napawały optymizmem na kolejny etap meczu. Dość nieoczekiwanie po jednym z długich wybić (których w tym meczu było bez liku ze strony gości) błąd popełnił jeden z naszych defensorów i było 0:1. Po straconej bramce chłopcy nie podłamali się i przystąpili do szturmu na bramkę rywala. Sytuacje bramkowe marnowali Radek Zyśk i Patryk Bielewicz.
Druga odsłona paradoksalnie (bo stracimy w niej jeszcze 2 bramki) to popis naszych zawodników. Od pierwszej do ostatniej minuty tej odsłony nie podważalną przewagę miała ekipa z APN-u. Było wszystko czego życzył sobie trener, rozpoczęcie gry od własnej bramki, utrzymanie piłki w środkowej części boiska, uruchomienie w ofensywie bocznych obrońców i wreszcie szybka i dokładna gra piłką. Momentami gry naszych zawodników nie powstydziła by się najlepsza drużyna świata ? zachowując wszelkie proporcje J.
A że niewykorzystane sytuacje się mszczą przekonali się dobitnie Adrian Łabuda, Radek Zyśk, Kevin Karwowski oraz Piotrek Madrak, którzy mieli okazję do zmiany wyniku meczu. Brakowało tylko ostatniego słowa, a tak naprawdę celnego strzału. Znowu po błędach defensywy tracimy 2 kolejne bramki. Mecz kończy się wynikiem 0:3 i schodzimy z placu gry pokonani. Jeżeli można być dumnym z zawodników, którzy właśnie przegrali swój mecz, to trener Marcin Roman po meczu był w pełni usatysfakcjonowany na gorąco podsumowując spotkanie:
– Chłopcy wypełnili w 100% założenia techniczne i taktyczne, które zostały nakreślone w szatni przed meczem. Piłkarsko drużyna wyglądała bardzo dobrze, nie poradziliśmy sobie tylko ze starszym i mocniejszym fizycznie rywalem, ale i na takie przeszkody w przyszłości musimy być gotowi. Mecz mógł potoczyć się zupełnie inaczej gdyby przy stanie 0:1 trzy stuprocentowe okazje do strzelenia bramki wykorzystali nasi zawodnicy. Ale to jest piłka. Ważne dla mnie jest, że chłopcy widzą radość w tym co robią. A robią to coraz lepiej. Serdecznie im gratuluję!!!
Skład APN:
- Stepnowski Kacper
- Marciniak Krystian
- Bielewicz Patryk
- Zyśk Radek
- Madrak Piotrek
- Niedźwiecki Kacper
- Petrosjan Ando
- Majbański Mateusz
- Łabuda Adrian
- Karwowski Kevin
- Sendrowski Michał
- Piekarski Kacper
- Drężek Konrad
- Piórkowski Kacper
- Ciecierski Konrad
- Gocłowski Michał
Serdeczne dzięki rodzicom za kulturalny i momentami głośny doping naszych pociech tego dnia.
Fotorelacja
[print_gllr id=3774]
