Wyjazdowa wygrana na koniec zmagań ligowych

Na swój ostatni mecz w lidze wyruszyli chłopcy z rocznika 2003. Bardzo mroźna sobota 25 października nie bardzo sprzyjała rozgrywaniu spotkań piłkarskich. Ale warunki obie drużyny miały takie same. Co do warunków to warto tu nadmienić o bardzo słabym stanie boiska w Sypniewie, gdzie rozgrywaliśmy spotkanie.

Od strony sportowej chłopcy z APN nie wyglądali źle. Momentami dobra gra i szybkie oskrzydlające akcje. W pierwszych minutach brakowało strzałów na bramkę rywali, lecz z biegiem meczu uderzeń pojawiało się coraz więcej. Po jednym z nich uzyskaliśmy prowadzenie. Mocny strzał Radka Zyśka z rzutu wolnego przełamał ręce bramkarza gospodarzy i było 1:0 dla nas. Z biegiem czasu gra przesuwała się niebezpiecznie na naszą połowę. Zaczęliśmy popełniać błędy i po jednym z nich tracimy bramkę. Trzeba tu nadmienić iż gospodarze mieli w tym okresie gry jeszcze 2 doskonałe sytuacje do zmiany rezultatu, lecz na posterunku był Kacper Stepnowski. Końcowe minuty to znowu przewaga naszego zespołu udokumentowana bramką. Składna, ładna akcja całego zespołu, po której wyprowadzony sam na sam z bramkarzem jest Patryk Bielewicz. Oddaje on strzał na bramkę, lecz trafia w słupek. Piłka szczęśliwie ląduje pod nogami Piotrka Madraka, a ten dopełnia formalności. 2:1 dla APN do przerwy.

A druga połowa zaczyna się od frontalnych ataków naszej drużyny. Niestety dogodnych sytuacji do strzelenia bramki nie wykorzystują Kevin Karwowski, Konrad Drężek oraz Patryk Bielewicz. Za to w obronie przytrafia się nam klops. Za lekkie podanie do bramkarza i tracimy bramkę na 2:2. Nie załamuje to naszych chłopców, znowu doskonale egzekwowany rzut wolny z dość dużej odległości i ponownie wychodzimy na prowadzenie. Po strzeleniu bramki na 3:2 dostajemy wiatr w żagle i stwarzamy sobie kolejne sytuacje tym razem myli się Radek Zyśk i ponownie Kevin Karwowski. Sytuację sam na sam wykorzystuje za to Patryk Bielewicz i mamy wynik 4:2 dla APN.

W tym momencie niegroźnej kontuzji doznał nominalny stoper Ando Petrosjan, co spowodowało zaburzenia w naszej defensywie. Dwie doskonałe sytuacje sam na sam broni Jacek Laskowski. Niestety przy strzale z za pola karnego nie ma nic do powiedzenia. Prowadzimy 4:3. Do końcowej minuty meczu gospodarze nie tworzą sobie dogodnych sytuacji. Sędzia jednak dolicza kilka minut i to właśnie w tej ostatniej Orzeł Sypniewo ma najdogodniejszą okazję do wyrównania. Po wybiciu przez jednego z zawodników rzutu rożnego piłka trafia w poprzeczkę i spada na głowę napastnika z Sypniewa. Ten, na nasze szczęście, odbija piłkę instynktownie nie trafiając w bramkę. Końcowy wynik to 4:3 dla zespołu APN.

Należy pochwalić nasz zespół za pomysł w grze, i choć w meczu dużo było niedokładności, to sama chęć realizacji założonego zadania cieszy trenerów drużyny z rocznika 2003.

 

Skład APN:

  1. Stepnowski Kacper
  2. Laskowski Jacek
  3. Bielewicz Patryk
  4. Zyśk Radek
  5. Petrosjan Ando
  6. Sendrowski Michał
  7. Madrak Piotrek
  8. Drężek Konrad
  9. Majbański Mateusz
  10. Piekarski Kacper
  11. Trzeciak Szymon
  12. Karwowski Kevin
  13. Niedźwiecki Kacper
  14. Ciecierski Konrad

 

Strzelcy bramek:

Radek Zyśk                2 bramki

Patryk Bielewicz        1 bramka

Piotrek Madrak          1 bramka

 

Na podsumowanie gry naszej drużyny w lidze okręgowej młodzików U13 przyjdzie jeszcze pora, ale już teraz można napisać iż były to dobre występy chłopców, choć przeplatane średnimi :-).

Dzięki serdeczne dla rodziców, że mimo przenikliwego zimna byli i dzielnie wspierali naszych chłopców. Dzięki również za organizację wyjazdu.