W sobotę APN Ostrołęka złożony z chłopców z roczników 2005 i 2006 wybrał się do Olsztyna na czwórmecz, w którym oprócz naszej drużyny brały udział także: Naki I Olsztyn, Naki II Olsztyn i Olimpia Grudziądz. Przedstawiamy (foto)relację wiernego kibica APN-u, Jacka Dębskiego.
Na wyjazd zbieramy się o 7.00 na stadionie Mosir w Ostrołęce, by o godzinie 7.30 wyruszyć w podróż do oddalonego o 120 km Olsztyna. Na mecz trener Mariusz Sadłowski zabrał Karola Stolarczyka (2006), Kacpra Dębskiego (2005), Iwa Łozińskiego (2005), Tymka Szoka (2005), Adama Ziębę (2005), Bartka Krasiewicza (2005), Igora Olszewskiego (2006), Dominika Borowieckiego (2006), Alka Borkowskiego (2005),Kacpra Ciecierskiego (2005), Kubę Domańskiego (2005), Wojtka Dymarczyka (2006), Maćka Samluka (2005), Kubę Trzcińskiego (2006), Dawida Sawickiego (2005) oraz Antka Śniadacha (2005). [kolejność wg zajmowanych miejsc w busie poczynając od tyłu auta 🙂 ].
W drodze niespodzianka:

Tajemnicze pudło z którym Trener wsiadł do busa zostało otwarte. Nowiutkie ortaliony!!!
Pierwsza sesja nastąpiła już na pierwszym postoju w Rozogach. Trzeba przyznać że nowe ortaliony prezentują się niebywale okazale:


10:20. Rozpoczynamy pierwszy mecz z drużyną Naki I Olsztyn. Rozpoczynamy obiecująco przeprowadzając dwie akcje, które niestety kończą się stratą i kontrami. 3. i 4. minuta – tracimy bramki po kontratakach gospodarzy i przegrywamy już 2:0. Kolejne minuty to przewaga w środku pola zawodników APN. W 8 minucie Kacper Dębski wyrzuca piłkę na środek do Kacpra Ciecierskiego, ten przyjmuje i zgrywa do Adama Zięby. Klepka Ciecierski-Zięba i Kacper w sytuacji sam na sam zdobywa kontaktową bramkę. W 11. minucie drużyna Naki ma rzut wolny z „16”. Strzał w światło bramki, piłka przełamuje ręce Kacpra i jest 3:1 dla gospodarzy. Kolejne minuty meczu to wyrównana gra w środku pola. Nadchodzi 19. minuta spotkania, chłopcy bawią się przed swoim polem karnym wymieniając podania, strata piłki i mamy już 1:4. Chwilę później piękny strzał zawodnika Naki w samo okienko naszej bramki i schodzimy na przerwę z wynikiem 1:5.
Nie wiemy co powiedział Trener swoim zawodnikom w przerwie, ale druga połowa to już zdecydowana przewaga naszych zawodników udokumentowania niestety tylko jedną bramką. Strzelcem Kuba Domański.
Kolejny mecz rozgrywają Olimpia Grudziądz i Naki II Olsztyn. Mecz kończy się wynikiem remisowym 1:1.
W samo południe rozpoczynamy nasz drugi mecz tego dnia. APN – Naki II Olsztyn. Pierwsza połowa to zdecydowana przewaga naszych chłopców (11 sytuacji bramkowych), niestety kończonych na niecelnych strzałach (5 x), obrońcach (4 x), oraz bramkarzu (2 x). Do przerwy zatem 0:0. Druga połowa była kopią pierwszej, z tą różnicą, że po dwójkowej akcji Samluk – Zięba, ten drugi na 5 minut przed końcem spotkania ustala wynik na 1:0 dla APN Ostrołeka.
Potem mieliśmy znów mecz przerwy. Olimpia Grudziądz przegrała z drużyną Naki I Olsztyn 2:5
Motywacyjna rozmowa z trenerem? Słońce, które pojawiło się nad Olsztynem? Czy wiatr który przestał na chwilę wiać? Nie wiemy, co pomogło. Wiemy natomiast, że nasi chłopcy na mecz z ostatnim przeciwnikiem tego dnia, Olimpią Grudziądz, wyszli bardzo zmotywowani.

Pierwsza połowa to zdecydowana przewaga APN. Wychodziło nam wszystko, podania zagrania akcje. Niestety nic nie chciało wpaść do siatki. Do przerwy 0:0. I znów możemy napisać, że druga odsłona była kopią pierwszej, z małą zmianą – Adaś Zięba po błędzie obrony Olimpii z zimną krwią umieścił piłkę w siatce. Wygrywamy 1:0.
Zawody kończymy 2 zwycięstwami i porażką. Po meczach jeszcze tylko pyszna pizza w miasteczku studenckim w Olsztynie i powrót do domu. W Ostrołęce meldujemy się około 17 i kończymy rok wyjazdowy 2015 rocznika 2005 i młodsi.
Do zobaczenia na kibicowskim szlaku w przyszłym 2016 roku 🙂
// relacjonował i fotografował: jd
