Łochów nie dla rocznika 2007

W dniu 21.02.15r. rocznik 2007 wziął udział w ogólnopolskim turnieju w Łochowie.

Dla naszych małych piłkarzy był to trzeci turniej w jakim brali udział.

Do rywalizacji w turnieju zgłosiło się piętnaście zespołów, które zostały podzielone na trzy grupy.

Każda grupa liczyła pięć drużyn gdzie system gry polegał na grze każdy z każdym. Dwa najlepsze zespoły każdej grupy przechodziły do dalszej rywalizacji tworząc dwie grupy po trzy zespoły.

W naszej grupie (grupa B) przyszło nam się zmierzyć z takimi drużynami jak: Markowia II Marki, Dziewiątka Siedlce, APN Mińsk Mazowiecki, Junak Warszawa.

Pierwszy mecz pokazał, że nasi chłopcy nie są w najgorszej formie i pewnie wygrywamy z Junakiem Warszawa 2-0. Kilka ciekawych sytuacji i ładne bramki pozytywnie nastroiły nas przed kolejnymi spotkaniami.

W drugim meczu remisujemy bezbramkowo z Dziewiątką Siedlce. Gra bez większych emocji i chyba trochę przespaliśmy to spotkanie. Dwie groźne sytuacje pod bramką przeciwnika i na tym koniec. Szybko musieliśmy nabrać wiatru w żagle i się obudzić bo w kolejnym spotkaniu przyszło nam się zmierzyć z drużyną Markowi II Marki. Nasz przeciwnik wygrał wcześniej dwa mecze i jeden zremisował dlatego mogło by się wydawać, że to będzie najtrudniejszy mecz w naszej grupie. Ze spokojem i skupieniem przystępujemy do potyczki. Duże emocji, walki i zaangażowania sprawiło, że nie pozwoliliśmy przeciwnikowi na zbyt wiele. Dobra gra w obronie, dokładne podania, dużo celnych strzałów i mecz kończymy wynikiem 3-0.

Mając pewne wyjście z grupy pozostał nam jeszcze ostatni mecz z drużyną APN-u Mińska Mazowieckiego. Zaczynamy pewnie strzelając pierwszą bramkę już w drugiej minucie. Kilka ładnych sytuacji i kolejna bramka. Prowadzimy 2-0 i ciągle utrzymujemy się przy piłce i………. i nagle coś zaczęło się psuć. Nasi piłkarze poczuli się zbyt pewnie co sprawiło, że nasza gra zaczęła wyglądać coraz gorzej.. podania wprost pod nogi przeciwnika i słaba gra naszych obrońców. Na finiszu tracimy pierwszą bramkę w turnieju a co gorsze w ostatnich 15 sekundach spotkania tracimy jeszcze jedną i kończymy wynikiem 2-2. Był to najgorszy mecz w naszym wykonaniu ale musieliśmy szybko o tym zapomnieć i przygotować do kolejnych spotkań.

Po wygraniu swojej grupy mieliśmy długą przerwę (prawie cztery godziny).  W tym czasie mogliśmy odpocząć, nabrać sił i przeanalizować swoją dotychczasową grę a trenerzy udzielili swoim zawodnikom niezbędnych wskazówek.

I zaczynamy dalszy etap zmagań od meczu z drużyną Orły Zielonka, którzy zajęli drugie miejsce w grupie C. Przespany początek spotkania i już po pierwszej minucie przegrywamy 0-1. Ta bramka obudziła nasz zespół. Kilka ładnych akcji i dobra gra piłką. Pięć minut do końca a my mimo przewagi nie potrafimy odnaleźć drogi do bramki. Bramkarz Orłów spisywał się rewelacyjnie w bramce i nie pozwolił strzelić sobie gola. Pod koniec jedna z kontr drużyny przeciwnej zostaje zamieniona na bramkę i przegrywamy 2-0. Tym wynikiem kończymy to spotkanie. Trochę szkoda bo gra na prawdę wyglądała dobrze czego efekt końcowy nie odzwierciedlił.

Do kolejnego spotkania przystępujemy bardziej zmotywowani i głodni wygranej. Dar Łochów zajmując drugie miejsce w grupie A  jako gospodarz nie chciał zejść z boiska przegrany.

Wyrównana gra z jednej jak i drugiej strony. Piąta minuta i tracimy bramkę. Ale gra toczy się dalej i zostało jeszcze trochę czasu do końca. Piłka raz pod jedną raz pod drugą bramką aż w końcu pięknym strzałem popisał się Bartek Grądzki umieszczając piłkę w samym okienku. Bramkarz nie miał szans. Jak się później okazało dzięki tej bramce remisujemy 1-1 i aby rozstrzygnąć to spotkanie walczymy w karne. Niestety przegrywamy mimo, że nasz bramkarz obronił pierwszy strzał. Emocje opadły i pozostał nam ostatni mecz o tzw. „pietruszkę”, mecz o 5/6 miejsce.

Drużyna z którą przyszło nam się zmierzyć to Markowia II Marki. Był to rewanż bo spotkaliśmy się z nimi w fazie grupowej wygrywając 3-0. Jednak tym razem nie było już tak pięknie i po słabej grze przegrywamy 2-0.

Koniec. Zajmujemy szóste miejsce w turnieju ale i tak jest to powód do zadowolenia. Chłopcy dali z siebie wszystko i pokazali się z dobrej strony. Dzień był długi i męczący a turniej nie należał do najłatwiejszych.

Warto wspomnieć, że nasz jedyny bramkarz Alex Mierzejewski z gorączką i słabym samopoczuciem nie zostawił naszej drużyny i dzielnie bronił we wszystkich spotkaniach. Brawo Alex!

Dziękujemy rodzicom za głośny i kulturalny doping, którzy z trybun wspierali swoje pociechy!

Skład:

  1. Alex Mierzejewski
  2. Franciszek Zaręba
  3. Karol Kośnik
  4. Wiktor Laskowski
  5. Jakub Kruczyk
  6. Bartosz Grądzki (2 bramki)
  7. Karol Dębek (1 bramka)
  8. Adam Stolarczyk (4 bramki)
  9. Igor Łada
  10. Piotr Gołaszewski
  11. Adrian Krystkowicz (1 bramka)
  12. Jan Petrosjan

Trenerzy: Mariusz Kuczewski, Michał Śniadach

Zdjęcia:

[print_gllr id=3383]