Sparingowa niedziela 23.03.2014

W niedzielę 23.03.2014 o godz. 9:00, gdy większość zwykłych ludzi jeszcze smacznie smacznie śpi, młodzi piłkarze z APN, roczników 2004 i 2005 wyruszają na kolejne mecze sparingowe, tym razem do bardzo mocnych ekip z Białegostoku. Jagiellonii i MOSP. Przypomnę, że w sobotę (tj.22.03.2014) chłopcy z rocznika 2005 rozegrali kilka trudnych meczów w Warszawie.

 

 

Docieramy na obiekty MOSP’u o godz. 11:00. Krótkie, ale jak zwykle bardzo miłe powitanie z gospodarzami i z trenerami Jagiellonii, szybko ustalamy, że gramy trójmecz, jednocześnie na dwóch boiskach i dwóch rocznikach. Mecze trwają 2×20 min.

Pierwszy sparing rozgrywamy z Jagiellonią.

Starsza ekipa rozpoczęła mecz nadzwyczaj dobrze, uzyskując lekką przewagę. Zakładaliśmy przed spotkaniem, że rozgrywamy piłkę od bramkarza, bez bezsensownego kopania, aby do przodu. I pierwsza połowa właśnie tak wyglądała. Mimo, że to nasz pierwszy mecz na powietrzu w tym roku.

Druga połowa wyglądała już nieco mniej pozytywnie, w sensie, brakowało dokładności. Po 4 miesiącach na hali, nie może to dziwić. Ale swoim zaangażowaniem i wolą walki chłopcy nadrabiali te braki. Mecz kończy się nieznacznym zwycięstwem Jagiellonii.

Natomiast nieco młodsi zawodnicy od pierwszej minuty bardzo odważnie, bez kompleksów rozpoczęli swoje spotkanie. Licznie zgromadzeni rodzice-kibice co chwilę mocno ale co trzeba zaznaczyć bardzo kulturalnie 🙂 , pokrzykiwali mobilizująco na swoich synciów. Mecz naprawdę mógł się podobać. Mnóstwo akcji pod jedną i drugą bramką. Ale to młodzi zawodnicy APN byli bardziej skuteczni i wygrywają to spotkanie.

 

Drugie spotkanie rozpoczynamy po krótkiej 10 minutowej przerwie z gospodarzami, czyli MOSPem Białystok.Pierwsze połowy obu meczów były jeszcze w miarę wyrównane i kończyły się niewielkimi wygranymi gospodarzy. Ale po przerwie to już festiwal tylko drużyn MOSP Białystok. Nasi zawodnicy wyglądali jak by uszło z nich powietrze lub myśleli już tylko o niedzielnym obiadku u mamy.

Ale przecież po to są sparingi, żeby spróbować różnych ustawień, rozwiązań i sprawdzenie jak największej ilości zawodników. Ponadto graliśmy dzień po dniu sporo meczów, zmęczenie też ma swoje znaczenie. Musimy wyciągnąć wnioski i brać się dalej do pracy na treningach.

Szanowni młodzi piłkarze APN Ostrołęka, my jako trenerzy chcemy Wam podziękować i pogratulować, bo to był naprawdę bardzo trudny weekend i z tych dwóch dni jesteśmy z WAS bardzo zadowoleni!!!!!

Tylko nie popadajmy w samouwielbienie i pracujmy wspólnie, żeby następne mecze, sparingi, turnieje wyglądały jeszcze lepiej.

 

Serdeczne podziękowania dla naszych wspaniałych rodziców, których tak wielu na meczach wyjazdowych najstarsi kibice APNu nie pamiętają!!!!!!!

Serdeczne dzięki za wsparcie!!!!!!!

I dostarczenie wody 🙂 !!!!!

 

Mariusz Sadłowski i Tomasz Nidźwiedzki